Wejście do zawodu trenera personalnego bardzo szybko konfrontuje wiedzę zdobytą na kursie z realną pracą z drugim człowiekiem. To moment, w którym teoria zaczyna spotykać się z praktyką w indywidualnym kontekście każdej osoby, a wraz z tym pojawiają się pytania, wątpliwości i pierwsze potknięcia – całkowicie naturalne na tym etapie rozwoju. To właśnie wtedy wiele osób zaczyna uczyć się najwięcej, pod warunkiem że wie, na co zwrócić uwagę i jak wyciągać wnioski z własnych doświadczeń.
Co ciekawe, te same błędy popełniają nie tylko osoby świeżo po kursie, ale też trenerzy z kilkuletnim stażem – tylko w nieco innej formie.
Poniżej znajdziesz pięć najczęstszych błędów, które realnie hamują rozwój w tym zawodzie. Nie po to, by kogokolwiek punktować, ale po to, byś mógł/mogła je szybciej rozpoznać i nie tracić czasu na powtarzanie cudzych lekcji.
Błąd 1: odkładanie praktyki po kursie trenera personalnego
Planujesz, że po kursie jeszcze długo zostaniesz na etapie czytania materiałów. Że wejdziesz w praktykę dopiero wtedy, gdy poczujesz tę mityczną „gotowość”.
Hate to break it to you, but…
ta gotowość nie nadejdzie, jeśli pozostaniesz w sferze teoretyzowania o prowadzeniu treningów.
To jak próba nauczenia się jazdy na rowerze wyłącznie poprzez wyobrażanie sobie, jak to wygląda.
Bez wsiadania. Bez ruszania. Bez utraty równowagi.
I tak – na początku pewnie zaliczysz kilka „gleb”. I bardzo dobrze. To nie błąd, to warunek rozwoju.
Błąd 2: unikanie pracy z realnym klientem
Często przed działaniem powstrzymuje Cię brak pewności siebie. Paradoks polega na tym, że to właśnie działanie buduje kompetencje i poczucie sprawczości, a nie odwrotnie.
Jeśli czujesz, że branie pieniędzy za usługę to jeszcze zbyt duże zobowiązanie – zacznij prościej. Idź na siłownię z kimś bliskim.
Koleżanka, brat, mama, dziadek – bez znaczenia.
Poznaj ich potrzeby, dopasuj rozwiązania, ułatw im trening, korzystając z tego, co już potrafisz.
A jeśli w trakcie dopadnie Cię czarna dziura niewiedzy? Świetnie. Właśnie zidentyfikował_ś obszar, w którym masz realną pracę do wykonania.
To jest prawdziwy progres, a nie jego instagramowa wersja.
Błąd 3: rezygnowanie po pierwszych niepowodzeniach
W końcu zebrał_ś się na odwagę. Poprowadził_ś kilka konsultacji. Spróbował_ś sprzedać pierwsze treningi.
I… nic. Zero efektów.
Pojawia się myśl: „To nie dla mnie”. Tymczasem problemem nie jest samo niepowodzenie, tylko to, co z nim zrobisz.
Jeśli po nieudanych konsultacjach usiądziesz na chwilę i rzetelnie przeanalizujesz:
- gdzie zgubił_ś strukturę rozmowy,
- które pytania mogły wybrzmieć inaczej,
- w którym momencie klient mógł poczuć, że „to nie to”,
to wykonujesz dokładnie tę pracę, która realnie rozwija kompetencje trenerskie.
A jeśli potem spróbujesz jeszcze raz – trochę lepiej, trochę pewniej, z większą świadomością – to właśnie jest sukces, choć rzadko wygląda on spektakularnie.
Błąd 4: szukanie „magicznych metod” zamiast opanowania fundamentów treningu
To bardzo naturalny etap. Większość trenerów przez niego przechodzi – a potem wraca pokornie do podstaw.
Bo to właśnie fundamenty są najbardziej rzetelnym narzędziem Twojej pracy:
anatomia,
biomechanika,
programowanie treningowe,
świadoma komunikacja z klientem.
Problem nie polega na tym, że te fundamenty są niewystarczające. Problem zaczyna się wtedy, gdy nie są opanowane nawet do poziomu kompetencji kontrolowanej – takiej, która pozwala faktycznie pracować na wynikach klienta i budować własną pozycję jako specjalisty.
Nie potrzebujesz „tajnych metod”. Potrzebujesz solidnych podstaw i umiejętności ich stosowania w praktyce.
Błąd #5: porównywanie swojej drogi zawodowej z innymi trenerami
Porównując czyjąś scenę z własnym zapleczem, zawsze wypadniemy blado. Zwłaszcza jeśli punktem odniesienia są social media.
Pamiętaj, że to, co widzisz, to najczęściej wycinek rzeczywistości. Każdy trener – nawet bardzo doświadczony – ma:
gorsze dni,
spadki motywacji,
dziury w grafiku,
odwołane treningi,
okresy przeciążenia i chaosu.
Rób swoje. Praktykuj, popełniaj błędy, wyciągaj wnioski. Patrz krytycznie na to, co robisz, ale równie świadomie doceniaj każdy mały krok do przodu.
I przede wszystkim – nie zgub po drodze powodu, dla którego w ogóle zaczyn(a)łeś/aś. To on będzie trzymał Cię na kursie wtedy, gdy czyjaś opinia, pierwsze potknięcia albo chwilowe zwątpienie spróbują zepchnąć Cię z trasy.
Jeśli mamy wskazać jedno kryterium, które decyduje o realnej wartości kursu trenera personalnego
To nie jest liczba godzin, certyfikat ani lista modułów w programie.
Prawdziwa wartość kursu polega na tym, że dostajesz nie tylko wiedzę, ale też doświadczenie, know-how i kontekst praktyczny, który pozwala Ci ominąć błędy, jakie inni popełniali latami – często bez wsparcia, bez feedbacku i bez punktu odniesienia.
Bo można znać teorię, ale dopiero doświadczenie uczy, jak tę teorię zastosować w realnej pracy z człowiekiem, który ma swoje ograniczenia, obawy, historię kontuzji i konkretne cele.
I właśnie jednym z największych problemów początkujących trenerów jest to, że po kursie zostają z tym wszystkim sami. Bez feedbacku, bez rozmowy, bez możliwości skonfrontowania swoich decyzji z doświadczeniem innych.
Właśnie dlatego w RockFit Academy szkolimy trenerów personalnych m.in. w Katowicach, Krakowie, Poznaniu i Warszawie i Lublinie, pracując na realnych przypadkach i bazując długofalowym wsparciu po kursie poprzez mentoring, konsultacje i kontakt z doświadczonymi specjalistami, którzy ten proces mają już za sobą.
Bo rozwój w tym zawodzie to nie jednorazowy certyfikat. To proces, który znacznie łatwiej przejść, gdy nie musisz iść nim sam/a.
Po ukończeniu kurs przystąpisz do egzaminu końcowego, który składa się z części pisemnej i praktycznej.
Po pomyślnym zdaniu obu części otrzymasz Certyfikat Trenera Personalnego wraz z Suplementem, który dokładnie opisuje zdobyte przez Ciebie umiejętności i efekty kształcenia.
Ponadto, dzięki naszemu wpisowi do Rejestru Instytucji Szkoleniowych, możesz ubiegać się o dofinansowanie kursu z Urzędu Pracy!

Współpracujemy z topowymi sieciami siłowni!
Nie przegap najbliższych
terminów – zacznij już teraz!
Zapraszamy na nasze nadchodzące kursy w różnych miastach Polski. Wybierz dogodny termin i lokalizację, aby rozpocząć swoją przygodę z RockFit Academy. Każdy kurs to 4,5 intensywnych weekendów nauki, podczas których zdobędziesz praktyczne umiejętności niezbędne w pracy trenera.









